Tuning motocykla nie musi kończyć się na układzie wydechowym, zawieszeniu czy zmianie wyglądu maszyny. Coraz więcej motocyklistów modyfikuje również swoje wyposażenie, a jednym z ciekawszych kierunków jest elektroniczny tuning kasku. Dobrze dobrany interkom pozwala połączyć komunikację z innymi uczestnikami wyjazdu, nawigację, telefon i muzykę w jednym systemie, który nie wymaga ciągłego sięgania po smartfon.
Elektronika w kasku zamiast kolejnego gadżetu na motocyklu
Interkom można potraktować jako typowy element funkcjonalnego tuningu. Nie zwiększy mocy motocykla, ale może wyraźnie zmienić sposób korzystania z niego na co dzień. Po połączeniu z telefonem urządzenie przekazuje komunikaty nawigacji, umożliwia słuchanie muzyki i pozwala obsługiwać połączenia bez konieczności wyciągania smartfona podczas postoju. Jeszcze więcej możliwości daje podczas jazdy w kilka motocykli. Zamiast próbować porozumiewać się gestami albo zastanawiać się, dlaczego ktoś z grupy nagle zwolnił, uczestnicy mogą przekazać sobie krótką informację głosową. W praktyce przydaje się to chociażby przy zmianie kierunku, planowaniu postoju czy ostrzeganiu pozostałych osób o utrudnieniu na trasie.
Nie oznacza to oczywiście, że interkom powinien zamieniać wspólny wyjazd w wielogodzinną rozmowę. Prowadzenie motocykla nadal wymaga koncentracji. Elektronika ma przede wszystkim ograniczać konieczność wykonywania dodatkowych czynności i ułatwiać przekazywanie naprawdę potrzebnych informacji.
Jesienna jazda w grupie wymaga dobrej komunikacji
Latem nawet spontaniczny wyjazd może zakończyć się długo przed zmrokiem. Jesienią sytuacja wygląda inaczej. Krótszy dzień sprawia, że łatwiej zastać na trasie zapadającą ciemność, a niska temperatura, wilgoć czy lokalna mgła mogą dodatkowo utrudnić podróż. W takich warunkach szczególnie ważne jest dobre zorganizowanie grupy. Przed wyjazdem warto ustalić lidera, trasę, sposób przejazdu przez skrzyżowania oraz zasady obowiązujące, gdy ktoś zostanie z tyłu. Interkom jest uzupełnieniem tych reguł, a nie ich zamiennikiem. Może jednak bardzo szybko rozwiązać kilka typowych problemów. Lider może uprzedzić pozostałych o zmianie trasy, motocyklista jadący z tyłu zgłosić, że ktoś został na światłach, a uczestnik wyjazdu poinformować o konieczności zatrzymania się. Jesienią przydaje się również możliwość przekazania informacji o mokrej nawierzchni, mgle czy szybko pogarszającej się widoczności.
Interkom jako część konstrukcji kasku
Najprostsza forma elektronicznego tuningu polega na zamontowaniu uniwersalnego urządzenia. Współczesne kaski często mają przygotowane miejsca na głośniki, a przewody można ukryć pod wyściółką. Centralka jest wtedy mocowana z boku skorupy za pomocą klipsa lub specjalnego uchwytu. Bardziej zintegrowanym rozwiązaniem są systemy tworzone z myślą o konkretnych kaskach. Dobrym przykładem są interkomy Shark, przygotowane do współpracy z konstrukcją wybranych modeli tej marki. W takim zestawie poszczególne elementy nie są przypadkowym dodatkiem przyczepionym do skorupy. Producent może przewidzieć miejsce na głośniki, mikrofon oraz jednostkę sterującą już podczas projektowania kasku. Ułatwia to montaż, pozwala ograniczyć wystające elementy i zachować bardziej uporządkowaną formę. Ma to znaczenie również dla aerodynamiki. Duża centralka umieszczona w nieodpowiednim miejscu może powodować dodatkowe zawirowania powietrza i generować hałas. System lepiej wpisany w linię kasku pozwala ograniczyć ten problem, co jest szczególnie odczuwalne podczas szybszej jazdy i na długich odcinkach.
Bluetooth czy komunikacja typu Mesh?
Wybierając interkom, warto zastanowić się nad sposobem jego wykorzystania. Do jazdy solo, komunikacji z pasażerem czy połączenia z jednym motocyklistą często wystarcza Bluetooth. Umożliwia on również współpracę z telefonem oraz nawigacją GPS. Przy większych grupach interesujące stają się systemy typu Mesh. Ich zaletą jest sposób tworzenia sieci pomiędzy uczestnikami. W klasycznym połączeniu utrata zasięgu jednego urządzenia może wymagać ponownego zestawienia komunikacji. W sieci Mesh poszczególni motocykliści tworzą bardziej elastyczną strukturę, do której użytkownik może ponownie dołączyć po znalezieniu się w zasięgu.
Dźwięk, obsługa i bateria też mają znaczenie
Dobry elektroniczny tuning powinien poprawiać wygodę, a nie dokładać kolejnych problemów. Dlatego podczas wyboru interkomu warto sprawdzić jakość głośników i mikrofonu oraz sposób ograniczania szumu wiatru i odgłosów motocykla. Znaczenie ma również ergonomia. Przyciski muszą być łatwo dostępne także w rękawicach, a podstawowe funkcje nie powinny wymagać przechodzenia przez skomplikowane menu. Przydatne może być sterowanie głosowe, szczególnie jeśli pozwala wykonać najważniejsze operacje bez odrywania rąk od kierownicy.
Podczas jesiennych wyjazdów, gdy szybciej zapada zmrok, a warunki na drodze są mniej przewidywalne, interkom może okazać się znacznie bardziej użyteczny niż kolejny efektowny gadżet. Właśnie dlatego warto traktować go nie tylko jako akcesorium, ale jako praktyczny element tuningu całego motocyklowego zestawu.
